PiS zmienia prawo wyborcze. "Oto chwila prawdy dla opozycji"

Dodano:
Posłowie na sali plenarnej Sejmu w Warszawie Źródło: PAP / Albert Zawada
– Demokracja jest dla wszystkich, chcemy walczyć z wykluczeniem – stwierdził Rafał Bochenek komentując zmiany w Kodeksie wyborczym.

Przed świętami Bożego Narodzenia klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złożył w Sejmie projekt zmian w Kodeksie wyborczym. Plotki na ten temat krążyły już od dłuższego czasu. PiS oficjalnie przekonuje, że chce w ten sposób podwyższyć frekwencję wyborczą oraz poprawić transparentność przebiegu procesu wyborczego w Polsce.

Projekt wzmacnia m.in. pozycję i uprawnienia mężów zaufania oraz obserwatorów społecznych, którzy są przedstawicielami społeczeństwa kontrolującymi działania członków komisji wyborczych, zwłaszcza obwodowych.

PiS zmienia prawo wyborcze

– Bardzo dobrze, że ta ustawa wreszcie, po tylu latach powstała. Powstała po tylu latach dlatego, że uważamy, że demokracja jest dla wszystkich, chcemy walczyć z wykluczeniem, chcemy sprawić, by każdy miał prawo dostępu do lokalu wyborczego na równych zasadach – stwierdził Rafał Bochenek na konferencji prasowej.

Jak dodał, już w najbliższy wtorek poseł Marek Ast spotka się w klubie z przedstawicielami wszystkich organizacji samorządowych na szerszych konsultacjach nad tą ustawą. – Także ta dyskusja się rozpoczyna, będą prace również w parlamencie. Niewątpliwie zależy nam, aby tę ustawę w najbliższym czasie przeprocedować i przyjąć w polskim Sejmie – podkreślił Bochenek.

Bochenek: Sprawdzian dla opozycji

– Myślę, że jeżeli I czytanie odbędzie się w przyszłym tygodniu, to w tygodniu międzysejmowym będziemy mogli nad projektem popracować [w komisji], ale spokojnie – mówił poseł Ast..

Bochenek z kolei ocenił, że głosowanie nad ustawą będzie testem dla opozycji.

– Dla opozycji zawsze jest niewłaściwy moment, za wcześnie, za późno, zawsze jest źle. To są prawdziwie demokratyczne zmiany i dzisiaj jest chwila prawdy dla opozycji, po której stronie stoją i czy rzeczywiście są takimi demokratami, za jakich się uważają i tak mówią podobno o sobie – stwierdził Rafał Bochenek na briefingu prasowym w Sejmie.


Źródło: 300polityka.pl / Twitter
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...